Warszawa

FABRYKA ROWERÓW „B. WAHRENA”

 

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ -> 

 

Fabryka Rowerów „B. Wahrena” ul. Świętokrzyska 26

 

Fabryka powstała w 1893 r. przy ul. Leszczyńskiej 3 na Woli. Założycielem jej był Bronisław Wahren. Występowała pod nazwą: Specjalna Fabryka Rowerów „B. Wahren i Spółka”. Produkowała rowery o nazwie „Syrena” i „Diabeł”, w wersji męskiej, damskiej, dziecięcej, wyścigowe, półwyścigowe i popularne turystyczne, wyłącznie z wykorzystaniem własnej technologii oraz wzornictwa. Przy ul. Świętokrzyskiej 26, obok biura, prowadziła sklep firmowy, w którym sprzedawała nie tylko własne wyroby, ale również akcesoria i części zamienne innych marek i firm sprowadzane z zagranicy. Przy sklepie działał komis sprzętu używanego.

Fabryka, popierana przez Warszawskie Towarzystwo Cyklistów (działające od 1886 r.), dynamicznie się rozwijała, inicjując wszelką działalność promującą rower jako popularny środek lokomocji i rekreacji. Już przed wybuchem I wojny światowej produkowała 15 000 sztuk rowerów rocznie. Głównym odbiorcą był rynek Cesarstwa Rosyjskiego.
Po wojnie Wahren rozszerzył asortyment produkowanych i sprzedawanych rowerów. Posiadał wyłączne przedstawicielstwo na sprzedaż motocykli i rowerów marki Griffon – Paris Courbevoie, które – podobnie, jak produkowane przez niego rowery – nie były tanie. Można je było jednak nabyć na dogodnych warunkach kredytowych, spłacając miesięczne raty. Na początku lat dwudziestych firma rozpoczęła sprzedaż gum samochodowych – „Ajax Road King – Rubber Co. Inc. Trenion USA”, najwyższych gatunków pneumatyków we wszelkich możliwych rozmiarach, po cenach – jak podkreślały reklamy – wyłącznie fabrycznych.


Fabryka miała 8 nowoczesnych działów produkcyjnych, w znacznej części zmechanizowanych. Zwycięsko rywalizowała z konkurencją, zwłaszcza fabrykami Kamińskiego i Rybkowskiego, których rowery były tańsze. Rocznie wypuszczała na rynek do 5000 rowerów, mimo że możliwości produkcyjne miała znacznie wyższe. Od 1926 r. uruchomiła oddział konstrukcji kół rowerowych, rozszerzony w miarę wzrostu zamówień o koła do samochodów i samolotów. Produkowała również obręcze, szprychy i nyple, a także błotniki, piasty, pedały, korby, przerzutki itp.
Zatrudniała ok. 40 robotników, 3 techników i 4 pracowników administracyjno-biurowych. Należała do najnowocześniejszych zakładów tego typu w Warszawie, co podkreślała ówczesna prasa w licznych wywiadach i reportażach:„Wśród polskich fabryk rowerów bezsprzecznie na pierwszym miejscu stoi Fabryka Rowerów i Części Rowerowych p.f. „B. Wahren” w Warszawie, ul. Świętokrzyska 26. Niezależnie od produkcji rowerów, fabryka wytwarza koła biegowe do samolotów wszystkich typów, pokrywające w 100% zapotrzebowanie krajowe. Dotychczas firma, mimo posiadania możliwości eksportowych, zasilała wyłącznie rynek wewnętrzny. Urządzenia techniczne fabryki, przystosowane do masowej produkcji, stoją na poziomie fabryk zachodnio-europejskich i pozwalają na wytwarzanie produktu pierwszorzędnej jakości przy jednocześnie stosunkowo niskiej cenie”.
W interesującym artykule, zamieszczonym w tygodniku „Świat” z 1938 r., czytamy na temat ówczesnego stanu „przemysłu rowerowego” w Polsce takie oto słowa: „Zasadniczą bolączką naszego przemysłu rowerowego jest powszechne przekonanie społeczeństwa, pokutujące do dziś, iż rower jest luksusem, nie zaś, jak być powinno, przedmiotem powszechnego użytku. Jedynie na Pomorzu, w Poznańskiem i na Śląsku rowery już od dawna cieszą się wielką popularnością. Tymczasem cena rowerów w Polsce jest mniej więcej taka sama, jak za granicą. Trudno więc pogodzić się z tym, że stan taboru rowerowego naszego kraju pozostaje w tyle w stosunku do innych państw. W Niemczech na przykład ogólny stan taboru rowerowego wynosi koło 18 milionów maszyn, podczas gdy w Polsce ilość ich zaledwie przekroczyła milion.”


W 1937 r. pojawia się na Świętokrzyskiej konkurencja w postaci sklepu o nazwie „Prądnica” (ul. Świętokrzyska 12), sprzedającego motorowery i motocykle w cenie 750 zł. Wysoka cena sprawiła, że otwarcie tego sklepu nie zagroziło bezpośrednio istnieniu firmy inż. Wahrena. Fabryka przetrwała, prowadzona przez dwa pokolenia rodziny Wahrenów, ojca i syna, również Bronisława, do powstania warszawskiego. Okres jej istnienia i aktywnej działalności zamknął się po51 latach, a więc ponad pół wieku, co w naszej historii należy już uznać za czas wcale nie krótki. Podczas okupacji wyspecjalizowała się w wykonywaniu ryksz rowerowych i motocyklowych, będących niezawodnym środkiem transportu, zarówno ludzi jak i towarów, w zajętej przez wojska hitlerowskie Warszawie.
Na początku okupacji została aresztowana w Warszawie żona Bronisława Wahrena – Bronisława Helena z Maliszewskich (ur. 1904), zatrudniona w firmie jako urzędniczka. Znalazła się w Oświęcimiu, gdzie zmarła w grudniu 1942 r. Równie tragiczny los spotkał starszego brata Bronisława, kapitana saperów WP – Edmunda Eugeniusza Wahrena (ur. 1898), dowódcę baonu silnikowego, który dostawszy się do niewoli sowieckiej, zginął w obozie w Starobielsku.


Po znanej i popularnej firmie pozostało ponoć kilka w skali kraju egzemplarzy rowerów i parę publikacji inż. B. Wahrena, drukowanych w wydawanym przez SIMP „Mechaniku”.


Od 1920 r. B. Wahren współpracował z gronem inżynierów, którzy na zebraniu odbytym 28 czerwca 1926 r. na terenie Politechniki Warszawskiej, w pomieszczeniach Laboratorium Obróbki Metali, powołali pierwszy zarząd Stowarzyszenia Inżynierów Mechaników Polskich. W jego skład, poza B Wahrenem weszli inżynierowie: H. Mierzejewski (prezes), Cz. Mikulski (viceprezes), E.T. Geisler, Z. Rytel, W. Kozłowski, W. Łoziński, W. Maszyński i A. Zieliński. W 1933 r. Stowarzyszenie liczyło już 162 członków. Od chwili wstąpienia do SIMP-u Wahren silnie akcentował ponadklasową rolę inżyniera na terenie zakładu. Oto publikacje B. Wahrena: Ze Stowarzyszenia Inżynierów Mechaników Polskich („Mechanik” 1927 nr 1); Sprawozdanie z działalności SIMP za rok 1926/1927 („Mechanik” 1928 nr 1); Centralizacja działalności Polskiego Komitetu Normalizacji („Mechanik” 1928). Statut („Przegląd Techniczny” 1936 nr 44) – wkładka ogłoszeniowa.