Wola

Fabryki

TOWARZYSTWO AKCYJNE ZAKŁADÓW MECHANICZNYCH „BORMANN, SZWEDE I SPÓŁKA” Drukuj

 

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

 

ul. Srebrna 16

 

Historia zakładu przy ul. Srebrnej rozpoczyna się w 1875 r., kiedy dwaj wspólnicy, inż. Maurycy Robert Borman (1845-1913) i finansista Aleksander Ludwik Szwede (1850-1920), przenoszą do świeżo przez siebie wzniesionych budynków fabrycznych zakupioną od Adolfa Troetzera kotlarnię. Starannie rozplanowana fabryka spółki „Borman i Szwede” znalazła się w kwadracie ulic: Srebrnej, Wroniej, Siennej i Towarowej.

 

Przestronne i nowocześnie wyposażone budynki mieściły hale produkcyjne. W części  budynku frontowego, od ul. Srebrnej, znajdowały się biura zarządu, wydziały konstrukcyjny i handlowy oraz modelarnia. W oddzielnej hali urządzone zostały warsztaty wyposażone w 100 maszyn najnowszej konstrukcji. Podobną liczbą stanowisk dysponowała montownia zestawiająca z części skomplikowane urządzenia, jak silniki czy pompy. Zmechanizowana kuźnia miała młoty i piły parowe, natomiast kotlarnia miedziana wyposażona była w dźwig do podnoszenia znacznych ciężarów.

 

Początkowo do oświetlenia hal zainstalowano lampy gazowe, dość szybko zastąpione jednak zostały elektrycznymi, do których energię wytwarzały 3 własne dynamomaszyny parowe o łącznej mocy 350 KM. Ciepło do ogrzewania hal dostarczały 4 kotły parowe o ogólnej powierzchni grzewczej 320 mkw.

 

W skład pierwszego zarządu firmy, obok założycieli, weszli inżynierowie: Lucjan Rozmanith i Ludwik Czarnowski; prawnikiem firmy był mec. Leon Grabowski (zm.1913), doradca większych zakładów przemysłowych i kilku rodzin arystokratycznych. W latach osiemdziesiątych na tzw. Nowej Pradze przy ul. Zaokopowej 11 (Praga Płn.) otwarto filię  fabryki. W tym również czasie wydział techniczny ulokowano w świeżo wzniesionym budynku przy ul. Srebrnej 26.  

 

W 1893 r. podjęto decyzję o budowie kolejnej filii, przy ul. Kolejowej 11, gdzie u zbiegu Przyokopowej stanęły dwie nowe kotlarnie miedzi i żelaza. Z uwagi na rozproszenie wszystkie wydziały produkcyjne połączono półkilometrową bocznicą z Dworcem Kolei Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej. Dwa lata później (1895) M. Borman nabył w drodze licytacji od firmy kamieniarsko-rzeźbiarskiej „Heurteux et  Lilpop” eklektyczną willę, stojącą na sąsiadującej z jego fabryką działce przy ul. Srebrnej 12. Obiekt powstał w 1880 r. na zlecenie Aleksandra Sikorskiego, właściciela kamieniołomów w Szydłowcu. Nieruchomość obciążona była długiem hipotecznym, którego właścicielom warsztatu kamieniarskiego nie udało się spłacić. Borman spłaciwszy ów dług, przystosował budynek na swoją rezydencję i zamieszkał w nim z rodziną.

 

W 1900 r. potężne już zakłady przekształcone zostały w Towarzystwo Akcyjne Zakładów Mechanicznych „Borman, Szwede i Spółka”. Otwarto wtedy przedstawicielstwa w Kijowie, Moskwie i Petersburgu oraz agentury w Łodzi i Wilnie. 60% ogólnej produkcji  stanowił eksport na terytorium Rosji. Asortyment produkowanych  maszyn i urządzeń obejmował również kompleksowe urządzenia gorzelni, rektyfikacji, drożdżowni, krochmalni, cukrowni i rafinerii, po kotły parowe różnych systemów, nitowane i spawane, aparaty do czyszczenia wody (uzdatniania), podgrzewacze pary i wody, ekonomizery, zbiorniki do nafty, spirytusu, chemikaliów itd. Długa jest lista, ukazująca zakres produkcji fabryki. Nic więc dziwnego, że w 1905 r. kapitał zakładowy spółki sięgnął już 1.800.000 rb., a obroty roczne 2 mln rb. Na takie efekty składała się m.in. praca blisko 1000 robotników obsługujących precyzyjne zagraniczne urządzenia. Zakładami kierowali trzej dyrektorzy:  Maurycy Borman, Aleksander Szwede i Ludwik Czarnowski; a funkcję zastępców pełnili przy nich: Stanisław Fryderyk L. Borman (1876-1926), syn Maurycego i Ludwik Władysław Szwede (1876-1913), syn Aleksandra.

 

Bormanowie prowadzili szeroko zakrojoną akcję na rzecz osób biednych i sierot po robotnikach. Z ich fundacji powstały 2 wzorowe ochronki dla dzieci (odp.: przedszkola), noszące imię Stanisława Staszica: przy ul. Chmielnej 126 i ul. Okopowej 5. Korzystało z nich bezpłatnie ponad 200 dzieci, mających zapewnioną opiekę pedagogiczną, lekarską, a w porze obiadowej - zupę z wkładką mięsną. Obie placówki dysponowały łazienkami z wannami i prysznicami. Bormanowie przekazywali też znaczne kwoty na Szpital Ewangelicki, a M.  Borman nie tylko pełnił funkcję prezesa zarządu własnej firmy, ale również prezesa Stowarzyszenia Techników w Warszawie, będąc przy tym działaczem społecznym i gospodarczym. Jego małżonka przez 30 lat pełniła obowiązki opiekunki Szpitala Dziecięcego przy ul. Kopernika, z czego kilkanaście lat była prezeską tej placówki. 

 

Wybuch I wojny światowej wstrzymał rozwój zakładów. Rosjanie zarekwirowali maszyny i zasoby magazynowe, aresztowali również znaczną część pracowników celem konwojowania przez nich fabrycznego mienia. Podobnie zachował się kolejny okupant, armia cesarskich Niemiec, która zajęła to, czego nie zdążyły wywieźć wojska rosyjskie. Po ustaniu działań wojennych, najstarszy syn prezesa zarządu, Stanisław Borman, z pomocą młodszego brata Ryszarda (ur. 1884), rozpoczął intensywne przygotowania do ponownego uruchomienia zakładów. W 1924 r. udało im się sprowadzić znaczną część wywiezionych do Rosji maszyn. Brakujące, utracone w wyniku rekwizycji, uzupełnili zakupami i dzierżawami. 

 

Po śmierci Stanisława Bormana, wybitnego inżyniera konstruktora, na czele zarządu stanął wspomniany już Ryszard Borman (jako prezes), a funkcje dyrektorów zarządu pełnili:  Stefan Brun, Jan Maryjański, Adam Płoski i Franciszek Żaryn. Po ustabilizowaniu złotego kapitał zakładowy Tow. Akc. Zakładów „Borman, Szwede i Spółka”, wynosił 3.150.000 zł, przy zatrudnieniu 580 robotników. Podjęto wówczas współpracę z firmami E. Barbeta w Paryżu i G. Sulzera w Winterthur. Od czasu pierwszej Powszechnej Wystawy Krajowej w  Poznaniu otwarto w tym mieście stałe biuro sprzedaży, przy ul. 27 Grudnia 18. Modernizowano park maszynowy i unowocześniano produkcję, której profil i asortyment oferowanych do sprzedaży wyrobów nie uległ zasadniczym zmianom w stosunku do czasów przedwojennych. W dalszym ciągu zakłady były obecne na wszechświatowych ekspozycjach i począwszy od paryskiego Grand-Prix w 1900 r. – nadal zdobywały odznaczenia w postaci medali i dyplomów.

 

W 1934 r. wdowa po Maurycym Bormanie sprzedała pałacyk przy ul. Srebrnej 12 – Władysławowi Rejmanowi,  który przekazał  go  swemu  synowi  –  Ludwikowi.  W 1937 r., w drodze licytacji przeszedł on na rzecz Skarbu Państwa. W latach 1937-1944 mieścił  Ośrodek Zdrowia. Podczas okupacji w jego suterenach Niemcy urządzili łaźnię i szwalnię. Zdobyty został podczas powstania 1944 r. przez 3 kompanię Bat. Zgrupowania AK „Chrobry II”, która zorganizowała tutaj punkt sanitarny. Po wojnie, po usunięciu śladów zniszczeń, w ocalałym obiekcie mieściły się  magazyny Spółdzielni Wydawniczej „Prasa – Książka - Ruch”, później popadł w ruinę i dopiero w 1972 r. wzięto się za jego remont z przeznaczeniem na cele kulturalne. W 1974 r. powstało tu Muzeum Woli, będące filią Muzeum Historycznego m.st. Warszawy. Znajdujące się niegdyś obok zakłady przemysłowe „Borman i Szwede”, całkowicie zniszczone, nie zostały odbudowane, a ich spadkobierca - Ryszard Borman – zmarł w 1953 r.

 
 

 

 

 
 

Reklama

No images