Wola

Fabryki

"ZAKŁADY METALURGICZNE LILPOP, RAU I LOEWENSTEIN” SA Drukuj

 

 

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ ->

 

ul. Bema 65

 

Założone w 1818 r. przez Anglików - braci Thomasa M. (1794-37) i Adrew B. (1796-1841) Evansów przy ul. Pieszej, zarejestrowane jako fabryka maszyn. Wkrótce przeniesiona na ul. Świętojerską w mury dawnego klasztoru. Początkowo produkowały głównie maszyny rolnicze, zatrudniając ok. 150 robotników. Podczas powstania listopadowego produkowano tu również działa artyleryjskie. Jako pierwsza warszawska fabryka zastosowała oświetlenie gazowe. W 1854 r., w okresie wojny krymskiej, Evansowie opuścili Warszawę. Wówczas do firmy przystąpił Stanisław Lilpop (1817-1866), konstruktor maszyn i przemysłowiec. Wkrótce dołączył do niego finansista Wilhelm Ellis Rau (1825-1899). Następcami Stanisława Lilpopa byli trzej jego synowie: inż. Karol (1849-1924), Wiktor (1851-1922) i Marian (1855-1889) Lilpopowie. W 1870 r. rozpoczęto produkcję wagonów kolejowych i gotowych części budowlanych m.in. balkonów i schodów żeliwnych. W trzy lata później, w 1873 r., firma przekształcona została w spółkę akcyjną, do której przystąpił Leon Loewenstein (1836-1900), obywatel belgijski. W 1881 r. fabrykę przeniesiono na Powiśle, na ul. Smolną. Zawarto wówczas pierwsze umowy z władzami rosyjskimi na dostawy broni i amunicji. Spółka miała własne przedstawicielstwa w Petersburgu, Moskwie, Tyflisie, Odessie i Baku. Produkowała wszelkie konstrukcje żelazne, urządzenia kolejowe, maszyny parowe, silniki, pompy, a także amunicję oraz kuchnie polowe dla wojska. W końcu XIX w. zatrudniała 1300 robotników, posiadała maszyny o mocy 500 KM. Była jednym z największych i najnowocześniejszych zakładów w Królestwie Polskim. Od początku XX w., w związku ze stałym rozwojem oraz koniecznością rozbudowy i modernizacji, stopniowo przenoszona była do nowych pomieszczeń fabrycznych przy ul. Bema 65, wcześniej należących do b. Towarzystwa Akcyjnego „August Rephan i Spółka”. 

 

Przed I wojną światową zatrudniała ok. 2 tys. robotników. W 1915 r. fabrykę częściowo ewakuowano na Ukrainę, gdzie przekształcona została w zakład zbrojeniowy, w 1918 r. znacjonalizowany przez władze sowieckie. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, poważnie zrujnowany i zdewastowany zakład na Woli został odbudowany, zmodernizowany i podjął znowu produkcję. W 1921 r. częściowo rewindykowano wywiezione do Rosji urządzenia. Fabryka podjęła produkcję lokomotyw i wagonów kolejowych wszelkich typów, wagonów tramwajowych, nadwozi autobusowych, podwozi do samochodów ciężarowych, silników spalinowych, turbin wodnych, motopomp, maszyn pralniczych itp. Wkrótce uruchomiono odlewnię metali i montownię samochodów z części importowanych, niemieckiego hannomaga na lanych oponach i amerykańskiej chevrolety. Był to jeden z największych zakładów maszyn w Polsce. Już w 1927 r. zakłady posiadały 16 kompletnych urządzeń mocy z oprzyrządowaniem, 10 elektrotransmisji, własną odlewnię, a ich kapitał zakładowy wynosił 7 mln zł. W 1938 r. zakłady zatrudniały 3900 pracowników; w tym samym roku wybudowano w Lublinie fabrykę samochodów, jej uruchomieniu na przeszkodzie stanął wybuch II wojny światowej. Od początku swego istnienia zakłady przekazywały znaczne kwoty na cele dobroczynne; członkowie kolejnych zarządów odznaczali się wysokim patriotyzmem, nie szczędzili pieniędzy na szeroko rozumianą pomoc. Dobrze opłacani pracownicy korzystali z ubezpieczenia, ambulatorium zakładowego, apteki, kasy zapomogowo-pożyczkowej, dofinansowania do szkoleń, ich dzieciom zakład zapewniał żłobki i przedszkola. 

 

W dwudziestoleciu istniało kilka linii rodziny Lilpopów. Jedna prowadziła opisaną firmę – do niej należał Brwinów, a potem Podkowa Leśna - Stawisko. Linia przemysłowa kończy się na Marii i Teresie Iwaszkiewicz, których matką była Anna z Lilpopów. Druga linia założyła firmę architektoniczną najpierw pod szyldem „Edward Lilpop”, później „Biuro Architektoniczne F. Lilpop i K. Jankowski” w Al. Róż. Do tej części rodziny należał Kołacin koło Rogowa. Trzecia linia – aptekę p.f. „Lilpop i Krogulecki” przy ul. Czerniakowskiej. Czwarta – posiadała zakłady w Stąporkowie na obrzeżu Puszczy Świętokrzyskiej, w Warszawie prowadziła firmę „Bracia Lilpop” przy ul. Mazowieckiej; po wojnie reaktywowaną w Poznaniu (działała do 1948 r.). Protoplastą rodu był Antoni Augustyn Lilpop, zegarmistrz, pochodzący z Grazu w Austrii. W okresie wojny zginęło 3 Lilpopów z VI pokolenia.       

 

Do dziś przy ul. Bema 65 przetrwały zabudowania, w których przed wojną mieściła się dyrekcja zakładów, wszystkie z czerwonej cegły. Większa część zabudowań fabrycznych została zniszczona w okresie Powstania Warszawskiego. Niemcy wywieźli wówczas maszyny i urządzenia oraz pracowników firmy, nastęnie oddziały niemieckie zniszczyły hale produkcyjne wysadzając je w powietrze. Istnieje jednak równoległa teoria, przypisująca zniszczenie mienia fabrycznego aliantom. Ponieważ zakład prowadził produkcję uzbrojenia na potrzeby III Rzeszy.

Rodzina Lilpopów poniosła w okresie II wojny św. i okupacji duże straty personalne zginęło bowiem 5 członków rodziny z V i VI pokolenia. Zakłady „Lilpopa” nie zostały odbudowane, jedynie oddział lubelski, który przed wojną składał amerykańskie Chevrolety mógł podjąć normalną pracę. Uruchomiono w nim produkcję samochodów ciężarowych Lublin oraz furgonetek Żuk.

 
 



 
 

Reklama

No images