Wola

Fabryki

FABRYKA PALENIA KAWY, CYKORII I SUROGATÓW KAWY „PLUTON” M. TARASIEWICZ I S-KA Drukuj

 

 

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ -> 

 

ul. Żytnia 10

 

Założycielem firmy był Tadeusz Tarasiewicz (1830-1910), handlowiec po praktykach w zagranicznych firmach handlujących kawą. Fabryka powstała w 1882 r. początkowo przy ul. Świętokrzyskiej; rozpoczęła produkcję kawy palonej i surogatów. W 1900 r. przeniesiona na ul. Żytnią, gdzie zatrudniała 170 osób. Jak głosiły pierwsze reklamy oferowała klientom kawę płaską i perłową, w ziarnach i mieloną w puszkach blaszanych; w 12 gatunkach; wyborną cykorię zwyczajną i figową; własnego wyboru; kawy higieniczne: żytnią żołędziową, i słodową. Sprzedawała też młynki i maszynki do kawy. Swój sukces zawdzięczała doniosłemu wynalazkowi w dziedzinie artykułów spożywczych – odkryciu ekstraktu kawy przez młodego chemika polskiego dra Wacława Wisłockiego. Ówczesna prasa zachwalała: ”Mieć kawę w formie esencji, zamkniętej w małej, a dogodnej filiżance, zawsze gotową do użytku, obchodzić się bez młynka do mielenia i bez maszynki do naparzania, posiadać kawę wszędzie tam, gdzie tylko dostać można filiżankę gorącej wody, a więc w mieszkaniu kawalerskim”... 

 

Własną technologię palenia kawy firma opatentowała w Belgii, Francji i na Węgrzech. Do 1906 r. fabryką kierował Jan Tarasiewicz (1864-1910), po nim kierownictwo przejął Michał Tarasiewicz (1871-1923), aktor teatrów Krakowa i Warszawy. W 1912 r. firma, jako jedna z pierwszych w Warszawie, nabyła do celów transportowych samochód marki renault, wyprodukowany we Francji. Dwa lata później właściciel „Plutona”, przekształcił przedsiębiorstwo w spółkę akcyjną i dopuścił do grona akcjonariuszy wszystkich pracowników zatrudnionych w Warszawie oraz przedstawicielstwach w Łodzi, Sosnowcu, Lublinie i Kijowie. Każdy otrzymał akcje w ilościach i nominałach dostosowanych do wysługi lat. W efekcie tej operacji 77 osób weszło w posiadanie 309 akcji. W tym też roku firma nabyła drugi samochód dostawczy marki renault.

 

Z końcem 1914 r. oferta fabryki była już rozszerzona do 13 gatunków kawy własnego palenia i sortowania oraz 12 gatunków herbaty. Kawę sprzedawano w słoikach i puszkach, podobnie jak herbatę, która miała puszki opatrzone etykietą firmy. Przed wybuchem I wojny światowej fabryka posiadała 7 sklepów firmowych w samej tylko Warszawie: przy ul. Chmielnej 14, Nowo-Miodowej 2,  Marszałkowskiej 64, Wilczej 33, Marszałkowskiej 141, Leszno 33 i w Hali Targowej na pl. Mirowskim. Dwa otworzyła w Łodzi, przy ul. Piotrkowskiej 16 i 130. W 1924 r. połączona z zakładem tej samej branży „Kawa Molinari” rozwinęła szeroką działalność handlową.

 

W 1938 r. "Pluton" posiadał własny bar kawowy w Warszawie przy ul. Marszałkowskiej 98. Był on prekursorem dzisiejszych barów „espresso”. Do wojny, firma pozostawała w rękach trzech pokoleń rodziny. Dyrektorem jej był Stanisław Hirszel. Podczas okupacji hitlerowskiej, po utworzeniu getta warszawskiego, budynki fabryczne usytuowane przy ul. Żytniej i Grzybowskiej, znalazły się na styku z dzielnicą żydowską, tzw. małym gettem. W tym trudnym okresie „Pluton” prowadzony był przez Kordiana Tarasiewicza. Dzięki jego decyzjom firma nie tylko utrzymywała barek kawowy, ale również była współwłaścicielem kawiarnio-restauracji „Fregata” na ul. Mazowieckiej. On też w 1946 r.  odbudował część fabryki, a 4 lata później przeżył ogłoszenie jej upadłości. W 1958 r. po reprywatyzacji i sprzedaży nieruchomości przy ul. Grzybowskiej, doprowadził do spłacenia wszelkich zadłużeń bankowych i podatkowych „Plutona” wobec państwa. Firma w zasadzie mogła zostać reaktywowana, ale b. właściciel - K. Tarasiewicz, był wtedy dyrektorem „Libelli” w Warszawie, a sytuacja polityczna nie nastrajała do kolejnej walki z urzędami o przetrwanie.

 
 

 

 
 

Reklama

No images