Wola

Fabryki

ZAKŁADY ZBOŻOWE „K. MICHLER” SA Drukuj
 
 
 
 
 
 
ul. Wolska 40
 
 
Założone w 1886 r. przez Karola Henryka Michlera (1855-1926), majstra młynarskiego, jako "Towarzystwo Młyna Parowego p. f. Karol Michler i Spółka”. Początkowo w skład spółki weszli działacze cechu młynarzy, starsi Zgromadzenia Majstrów Młynarskich m. Warszawy, właściciele wiatraków, m.in.: K. Liebelt, W. Perle, W. Klimpel, A. i F. Boye, J. Szprynger, G. Zerych, W. Diehl i J. Szyndler. W 1897 r. obok młyna parowego została uruchomiona zmechanizowana piekarnia systemu amerykańskiego, będąca szczytem techniki w dziedzinie piekarnictwa. W tym również czasie w reklamach prasowych firmy pojawiać się zaczął znak firmowy  -  w  postaci dwóch snopów zboża skrzyżownych na tarczy. W latach 1897-1900 Tow. Młyna Parowego p. f. K. Michler i Sp. prezentowało swoje wyroby w postaci mąki, płatków owsianych, kasz i otrębów oraz wypieków na międzynarodowych wystawach spożywczych w Petersburgu, Paryżu, Berlinie, Londynie i Warszawie, zyskując uznanie i złote medale. Największy splendor przyniósł Towarzystwu order Cesarstwa Rosyjskiego. Prawdopodobnie z początkiem XX w. zaczęła się rozpadać spółka młynarska, co wiązało się z upadkiem młynów napowietrznych (wiatraków) w rejonie miasta. Rozbudowujące się miasto wymuszało ich likwidację. O tym, że spółka przyniosła wszystkim znaczne dochody świadczyły pokaźne kapitały, jakie otrzymywali odchodzący z niej młynarze. Michler zbudował potężne spichrze, a obok nich wzniósł wytwórnię makaronu. Inwestycja ta pociągnęła za sobą otwarcie przy ul. Długiej 28 Składu Makaronów. W tym też momencie od frontu, przy samej ul. Wolskiej, powstała zgrabna eklektyczna kamieniczka dla rodziny właściciela. To ona utożsamiana z pałacykiem, w czasach powstania stała się bohaterką powstańczej pieśni – zaczynającej się od słów: Pałacyk Michla, Żytnia, Wola itd.
 
W 1903 r. przedsiębiorstwo zostało przekształcone w Towarzystwo Akcyjne Młynów i Zakładów Zbożowych „K. Michler i Spółka”, wówczas w skład zarządu weszli dwaj synowie:  Ryszard Krystian (1885-1943) i Wacław Jan (1887-1920). Zakłady dysponowały silnikiem parowym o mocy 250 KM, ich roczne obroty sięgały 2 mln rb. W 1907 r. – unieruchomioną z powodu lokautu – piekarnię podpalili nieznani sprawcy. Szczęśliwie pożar w porę ugaszono i nie przeniósł się na inne zabudowania. Straty oszacowano na pół miliona rb. Pożar nie wpłynął na kondycję przedsiębiorstwa, którego właściciel w następnym roku od hr. Mokronowskiej nabył kamienicę przy ul. Chmielnej 13, mieszczącą popularny jeszcze po II wojnie zakład kąpielowy „Diana”. W 1914 r. zakupił dobra ziemskie Radzików, leżące 20 km za rogatką Wolską. Przez powojenne lata w miejscowym dworze mieścił się Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin PAN.  
 
I wojna zachwiała pozycją firmy, rekwizycja maszyn i urządzeń wstrzymała pracę młynów. Jednak zamaskowane w spichrzach znaczne zapasy zboża oraz niektóre maszyny, pozwoliły na rozruch produkcji, którą od 1918 r. kierował trzeci z synów Karola, Aleksander Czesław Michler (1892-1936), dotychczas przygotowujący się do włączenia w pracę w rodzinnej firmie. W dwudziestoleciu międzywojennym Tow. Akc. Młynów i Zakładów Zbożowych wysunęło się na czoło producentów mąki w szerokim asortymencie kasz, makaronów w kilkunastu rodzajach i gatunkach. Po śmierci Aleksandra, jego miejsce na stanowisku prezesa zarządu zajął Ryszard Michler, na którym spoczął ciężar przeprowadzenia zakładów przez następny okres ich istnienia. Po kapitulacji stolicy – okupanci hitlerowscy przejęli niezniszczone zakłady. Spłonęły one we wrześniu 1944 r. Jedynym spadkobiercą Karola Michlera, jest obecnie jego prawnuk - Tao hr. Sas-Kulczycki, mieszkający w Mediolanie.
 
 
W marcu 2007 r. w miejscu gdzie stał dom rodziny Michlerów, broniony w sierpniu 1944 r. przez bohaterskich powstańców, stanął pamiątkowy kamień odsłonięty przez prezydent Warszawy – Hannę Gronkiewicz-Waltz.
 
 
 
 
 

Reklama

No images