Zakłady Rzemieslnicze

 

ZAKŁADY INTROLIGATORSKIE „J. PUGET I SYN”

 
 
 
 
Zakłady Introligatorskie „J. Puget i Syn” ul. Mariensztat 16
 
Zakłady powstały w 1878 r. w podwórku domu przy ul. Krakowskie Przedmieście 40, po kilkudziesięciu latach przeniesiono je na Krakowskie Przedmieście 17. Założycielem był Jakub Puget (zm. 1888), z zawodu introligator, którego rodzina wywodziła się z południowej Francji (miejscowość Puget-Theoniers). Choć przedstawiciele rodu pojawili się na ziemiach polskich na początku XVIII w., to kolejne pokolenia aż do 1935 r. pozostawały przy francuskim obywatelstwie. Początek gałęzi polskiej prawdopodobnie dał Jean George Puget, syn przewodniczącego departamentu Tuluzy, który pojawił się na dworze króla Jana III Sobieskiego. Od 1450 r. członkowie tego rodu używali tytułu baronów de Saint-Alban du Puget de Theoniers. Polscy Pugetowie indygenat szlachecki otrzymali na sejmie grodzieńskim (1793).


Jakub Puget, który dał początek linii warszawskiej, był synem kipera, czyli eksperta od win, księcia Taganrogu na Krymie i Tatarki. Choć miał liczne rodzeństwo, do Warszawy przybył sam, tutaj się ożenił i zajął się introligatorstwem. Dobrze prosperująca firma szybko przeistoczyła się w liczący się zakład przemysłowy. Z braku dokumentów nie sposób dociec, skąd u potomka baronów wzięło się zainteresowanie introligatorstwem i w jakich okolicznościach zdobył uprawnienia mistrzowskie. 
W 1903 r. na wystawie w Muzeum Przemysłu i Rolnictwa zakład introligatorski Pugeta otrzymał złoty medal za album wykonany dla papieża Leona XIII. Za nim przyszły inne, równie cenne nagrody, dzięki którym zakład zyskał nowe, prestiżowe zamówienia.


W tym samym roku introligatornia z Krakowskiego Przedmieścia trafił początkowo na ul. Bracką 17, skąd przeniesiony został na narożnik ulic Marszałkowskiej i Hożej, a później na Nowy Świat 4. W tym okresie zakład prowadził już najstarszy syn Jakuba, Jan Franciszek Puget (zm. 1921), razem z dwoma wspólnikami: Władysławem Tymińskim i Włodzimierzem Dipplem. Występował on pod nazwą: Zjednoczone Zakłady Introligatorskie „J.F. Puget, W. Tymiński, W. Dippel i Spółka”. Był już tak znaną firmą introligatorską w Warszawie, że fachu uczyły się w niej rzesze kolejnych mistrzów zawodu, pracujących po wojnie w drukarni Domu Słowa Polskiego.


Jan Franciszek Puget przez dwie kadencje pełnił funkcję podstarszego, a następnie starszego (1916-1918) Cechu Introligatorów. Był też jednym z organizatorów Związku Rzemieślników Chrześcijan oraz czynnym członkiem Związku Gimnastycznego „Sokół”, Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów (WTC) i Warszawskiego Towarzystwa Wioślarskiego (WTW). Z żoną Jadwigą z Tańskich, krewną Klementyny z Tańskich Hoffmanowej, miał trzech synów: Tadeusza (ur. 1900), Zbigniewa (ur. 1902) i Jana (ur. 1909).
 
W 1911 r. zakłady introligatorskie znalazły się przy ul. Mariensztat 16, na posesji Leonarda Jarzyny, właściciela narożnej, 5-piętrowej kamienicy przy Rynku Mariensztackim, wówczas już wspólnika Jana Franciszka Pugeta (introligatornia występowała p.f. ”Puget, Jarzyna i Spółka”). Do tej kamienicy dotykał 3-piętrowy budynek fabryczny, a od strony ul. Źródłowej w 1914 r. powstała oficyna mieszkalna, należąca do rodziny Pugetów aż do wybuchu powstania w 1944 r. Zakład miał dwa magazyny przystosowane do przechowywania książek i produkowanych na skalę przemysłową ozdobnych pudełek. Jeden z tych składów zajmował podziemia pod zakładem, a drugi znajdował się przy ul. Kapucyńskiej, pod słynną drukarnią Cotty’ego. Firma wyspecjalizowała się w druku wszelkich rodzajów plakatów, produkcji pudełek, pieczątek, przygotowaniu rozmaitego rodzaju opakowań, w tym luksusowych. Wśród stałych klientów znalazły się znane w stolicy fabryki cukrów i czekolady: „E. Wedel”, „J. Fuchs”, „Franboli” i „Fruziński”, a także zakłady chemiczno-farmaceutyczne: „Ludwik Spiess i Synowie”, „Mgr Klawe” oraz „Motor” i fabryka mydła i perfum „Fryderyk Puls”. W zakładzie, który z roku na rok stawał się fabryką, pracowało ponad 100 osób. Jedną z ostatnich prac Jana Franciszka Pugeta było oprawienie Konstytucji marcowej 1921 r. Zamawiały u niego oprawy największe ówczesne warszawskie domy wydawnicze: „Gebethner i Wolff”, „Michał Arct”, Biblioteka Dzieł Wybranych, a także prywatni kolekcjonerzy, właściciele unikalnych zbiorów.
 
W 1921 r. w nurtach Wisły zginął Jan Franciszek Puget, jego miejsce w firmie zajął wtedy syn – Tadeusz Puget. Jego dwaj bracia wyjechali na studia do Francji, gdzie – jako obywatele francuscy – musieli odbyć służbę wojskową w Algierii. Jeszcze w listopadzie 1918 r. Tadeusz Puget, wówczas obywatel francuski, zaciągnął się do Warszawskiego Batalionu Piechoty, z którego powstał 21 Pułk Piechoty im. Dzieci Warszawy. Trafił na front i został wcielony do 2 Dywizjonu Artylerii Konnej. Wrócił, po ciężkiej kontuzji odniesionej w bitwie pod Cycowem. Od 1923 r. był prezesem rodzinnej firmy, do której dopiero przed wybuchem wojny dołączył brat – Jan, po studiach we Francji.
W latach 1912-1925 firma podjęła akcję wydawniczą, druk luksusowych kalendarzyków kieszonkowych, upamiętniających ważne wydarzenia historyczne Polski (np. obrady Sejmu Czteroletniego) i bohaterów (np. Tadeusza Kościuszkę, Jana Kilińskiego, ks. Józefa Poniatowskiego i innych). Te maleńkie kalendarzyki są dzisiaj prawdziwym rarytasem na rynku antykwarycznym. Mimo kilkakrotnych prób reaktywacji, firma nie odrodziła się po II wojnie. Tadeusz Marek Puget, zmarły w Warszawie w 1977 r., był ostatnią osobą najbardziej związaną z tą warszawską firmą.


Do niedawna istniała jeszcze krakowska gałąź tego rodu, używająca nazwiska Puget-Puszet, posiadająca w Krakowie, przy ul. Starowiślanej 15a neorenesansowy pałac, który obecnie przekształcony został w Hotel Puget. Ostatnimi przedstawicielami linii krakowskiej rodu byli: Ludwik Puget-Puszet (1877-1942), rzeźbiarz i rysownik, historyk sztuki, publicysta i satyryk oraz jego syn – Jacek (1904-1977), polski rzeźbiarz, profesor krakowskiej ASP.